Moje zdanie na temat mojego Kielara.
Pierwsze moje wrażenia z posiadania tak drogiego kotła były negatywne. Główną przyczyną był fakt, że Kielar bardzo dużą ilość ciepła wysyłał prosto w komin, ponieważ jego konstrukcja jest taka, że tuż za górnymi wymiennikami znajduje się wprost czopuch i całe ciepło zwiewało w komin. Komin normalnie się przegrzewał i grzał w ten sposób atmosferę. W Kielarze pod górnym żeberkowatym wymiennikiem producent dołożył co prawda poprzeczna wygiętą blachę aby zmniejszyć trochę te straty i wymusić obieg spalin przez górny wymiennik, ale jest to moim zdaniem prowizoryczne i byle jakie rozwiązanie.
Dopiero po zakupie Kielara, to jako laik i dopiero za jakiś czas zorientowałem się w czasie użytkowania kotła, że przecież nie jest to piec na ekogroszek, ale jest to zwykły kocioł żeliwny starego typu, który jest tylko przerobiony aby móc w nim spalać tak popularny ekogroszek. Producent dołożył podajnik i retortę plus sterownik i to wszystko. Gdybym kupując kocioł posiadał prawdziwe i rzetelne informacje o tym kotle i wiedział, że jest to przerobiony zwykły żeliwniak a nie wychwalany jako super kocioł na ekogroszek to w 100 % bym tego kotła nie zakupił. Co prawda kocioł jest trwały bo żeliwny ale generujący wielkie straty ciepła.
Czyli ten kocioł jest to zwykły żeliwny śmieciuch (służący głównie do palnie koksem) przerobiony na ekogroszek.
================================================
No ale nie o tym chciałem napisać:
Nie paliłem nigdy pelletem ale wsadzanie do tego kotła pelletu jakoś średnio mi się podoba. Jak już chciał bym palić pelletem to kupiłbym kocioł dedykowany do pelletu a wcześniej zorientowałbym się jakie są dopłaty jak się wymieni stary kocioł na kocioł V klasy czyli na pellet też może być. W niektórych gminach i miastach dopłaty sięgają 50 a nawet 80 % takiej inwestycji - to nad tym trzeba się zastanowić
